używane bmw e46 koszty eksploatacji

Używane BMW E46 – koszty utrzymania po dwóch latach

Kupując BMW E46 chcąc-niechcąc kupujesz markę premium, a co za tym idzie (bez względu na wiek auta) rosną koszty utrzymania, zarówno serwisu i eksploatacji w porównaniu do Fiata czy Szmelcwagena. Z tym niestety trzeba się liczyć wybierając auto z którym zwiążemy się na dłużej niż pół roku.

używane bmw e46 - koszty serwisowania i eksploatacji

Wyróżniam dwa typy kierowców:

  • tacy, którym wystarczy auto jeżdżące i hamujące,
  • i tacy, którzy naprawdę dbają o stan techniczny.

Ja zaliczam się do drugiej grupy. Lubię auta stare, bez przesadnej elektroniki, ale muszą być technicznym ideałem, tylko wtedy odczuwam satysfakcję z jazdy i czuję się bezpiecznie tak samo przy 50 km/h i przy 180. Uważam, że niechcący wyszedł całkiem dobry test, który idealnie obrazuje jakie koszty użytkowania jest w stanie wygenerować 22-letnie BMW w ciągu dwóch lat użytkowania i uczciwego serwisowania.

Słabe punkty, typowe usterki BMW E46?

Tak, jak każde auto, bez względu na klasę, wiek czy jednostkę napędową, BMW też ma swoje bolączki. Do typowych problemów E46 należą:

  • wyrywające się wózki zawieszenia,
  • silniki (wszystkie, jak nie panewka to Vanos, albo klapy),
  • podnośniki szyb,
  • korozja,
  • układ chłodzenia,
  • przednie wahacze bez wymiennych sworzni,
  • dyferencjał (szczególnie mała głowa),
  • właściciele debile, rycerze ortalionu i nosacze – główny problem wszystkich usterek i początek całej obiegowej opinii.

Historia mojej – wstęp

Auto kupione pod wpływem głębokiego namysłu na kanale u mechanika. Tego dnia wracałem z Bydgoszczy mocno podkurwiony na handlarza sprzedającego Megane Coupe Żelazko Cabrio, a od chwili pierwszej jazdy MX-5 nadwozie typu cabrio wzbudziło we mnie głębokie pożądanie.

Handlarz był zwykłym oszustem, który w ówczesnym czasie w średniej kwocie oferował auto poniżej dopuszczalnej granicy przyzwoitości. Z silnika kapało na wolnych obrotach, na desce był błąd poduszek, mechanizm dachu nie działał prawidłowo, a bok był nieudolnie naprawiony po stłuczce (rzekomo wykonanej w ASO Renaulta…. buahahaha).

04.2018 – zakup używanego BMW E46

kasa za beemkę

Wróciłem z mechanikiem i pytam się co za Beemka stoi na warsztacie. Opowiedział, że własciciel bierze ślub i nie ma kasy teraz, że mało jeździł, że pracował w hurtowni moto skąd pożyczał części i ogólnie to panewa obróciła się i silnik na złom. Auto zweryfikowałem dokładnie na kanale (skąd zresztą nie miało siły sie ruszyć). Wewnątrz typowy zapach E46, znawcy wiedzą o czym mówię. Stare BMW to jedyne auta, które poznasz z zamkniętymi oczami tylko zmysłem powonienia. Podczas przeglądu przecierałem oczy ze zdumienia!

Samochód, który kupiłem posiadał:

  • nowy akumulator Bosch,
  • nowe świece NGK,
  • nowe przewody zapłonowe NGK,
  • nowy rozrząd (łańcuch, napinacz, koła zębate),
  • nowe 4 amortyzatory Monroe + górne mocowania, osłony i odboje,
  • nowe 4 sprężyny (chyba Kayaba),
  • 4 nowe tarcze i zestawy klocków,
  • nowy tłumik końcowy,
  • nowe przednie wahacze z mocowaniami,
  • nowy podnośnik szyby pasażera,
  • 4 świetne gumy Dunlop SP Sport naciągnięte na 4 siedemnastki (nie mylić z nastoletnimi dziewczętami – to nielegalne). Jako drugi komplet.

Tak, myślałem to samo co Ty, czytając mój wpis. Wygrał śmieć na loterii… Tyle prezentów w używanym aucie.

Dodam, że auto z 1998 roku. Z tyłu wstawione lampy od polifta, a z przodu nieoryginalne reflektory DEPO.

Serwis mojej E46 i koszty napraw

W tym momencie nie pozostaje mi nic innego jak poprosić Cię o zajęcie wygodnej pozycji na krześle, sofie czy fotelu, przygotowanie sobie ciepłej kawy i tabletek na ból brzucha wywołany śmiechem, płaczem i dreszczykiem emocji gdy będziesz odkrywać moje kolejne perypetie z Bawareczką.

05.2018 – Montaż pieca

Silnik kupiony od handlarza za 1400 zł (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to głupota). W kupionym silniku zamontowany nowy rozrząd, panewki (dla bezpieczeństwa), silnik został uszczelniony i zalany nowymi płynami ustrojowymi (olejem i chłodniczym). Po zmontowaniu do kupy okazał się uszkodzony przepływomierz, kupiłem zamiennik za 250 zł.
Koszt: 3650 zł łącznie

06.2018 – Docieranie

01.06, Odebrałem E46 od mechanika. Tego dnia bez zastanowienia pojechałem nad morze. Prawdziwy dzień dziecka 😀
Wrażenia: bezcenne (spotęgowane przez całe nowe zawieszenie i przesiadkę z Punto)

06.06, Beemka trafiła na ustawienie geometrii. Do wymiany silnika zdemontowano przedni wózek i ustawiono ją “na oko”. Jeździłem 5 dni ze złą zbieżnością.
Koszt: 120 zł

07.06, wymieniłem w tym dniu przednie głośniki. Były spalone wysokotonowe i nierówno grały nisko-średniotonowe, jak się okazało przy demontażu nie były identyczne. Większość ludzi nie naprawiałaby tego, ale mnie wkurzała zaburzona stereofonia 🙁
Koszt: 79zł

13.06, po przejechaniu tysiąca kilometrów silnik został zalany nowym olejem i zrobiona została płukanka. Do silnika zalano też Ceratec Liqui Moly.
Koszt: 105 zł

20.06, wymieniłem przednie łączniki stabilizatora. Montowałem TRW, czyli bez większych oszczędności.
Koszt: 86 zł

21.06, przepaliła się żarówka mijania. Kupiłem dwie nowe H7 marki Osram.
Koszt: 44 zł

07.2018 – Dopieszczenie

18.07, wymieniałem chłodnicę wody NISSENS, po tym jak auto ssikało się na podwórku. Siedzieliśmy przy grillu, auto było jeszcze gorące i pewnym momencie nastąpiło głośne “chlast!”. Szczochy płynęły, że tak powiem całym strumieniem… Wraz z chłodnicą wody wymieniłem zbiorniczek wyrównawczy BEHR HELLA, który z wiekiem staje się słabym ogniwem układu chłodzenia.
Koszt: 650 zł

26.07, przejeżdżając przez Poznań, postanowiłem zatrzymać się na wymianie szyby przedniej w Nord Glass. Ot tak, postanowiłem wymienić szybę, która miała 20 lat i była cholernie porysowana, a ja lubię czysty obraz przed oczami. Kto miał kiedy nową szybę ten wie o czym mówię! 😉
Koszt: 490 zł

27.07, na Poznańskiej giełdzie zamówiłem obszycie kierownicy. Zależało mi na użyciu skóry perforowanej i wykorzystaniu srebrnej nitki pod kolor nadwozia i dekorów.
Koszt: 120zł

10.2019 – Niespodzianka

1.10, była moja pierwsza wizyta u Leszka Patana (LPM mechanika na Warszawskiej w Poznaniu – zajebisty zakład, polecam). Przegląd dotyczył skorodowanych przewodów hamulcowych tylnej osi, nadmiernych luzów na wybieraku, rzężeniu rolki napinacza i ogólnej diagnostyce zawieszenia. Cały czas miałem wrażenie, że coś nie tak jest z tyłem. Okazało się, że każda tuleja ma z racji wieku minimalny luz i trzeba robić albo całość, albo jeździć.
Koszt: 668 zł

6.10, Wracając przez Poznań od LPM do siebie szyba kierowcy zablokowała się w połowie wysokości. Szczęście, że miałem wynajęty garaż podziemny w którym mogłem przechować auto, bo zaczynało padać. Kupiłem nowy podnośnik szyby, niestety Magneti Marelli. Nie polecam szyba ma od początku na nim delikatny luz i potrafi terkotać. Najlepiej podnośniki kupować OEM albo chociaż markowe Valeo. Na pierwszy montaż szło BROSE.
Koszt: 138 zł

20.10, wleciały 4 nowe opony zimowe Uniroyal MS plus 77 195/65R15. Musiałem tylko kupić felgi 15, szczęśliwie pobliski dealer felg używanych, wielbiciel “cichego demontażu” miał oryginały w super stanie.
Koszt: 1142 zł

31.10, podczas Helloweenowego powrotu do domu rodzinnego z Poznania usłyszałem stukot panewki podczas hamowania silnikiem. Wiedziałem co się zaraz stanie, więc w trasie 100 km nie przekroczyłem 1500 obrotów na silniku. Tyle jest warty używany silnik…
Koszt: ostre wkurwienie i powrót pociągiem!

01.2019 – Nadzieja

Przy tym wydarzeniu ciężko określić konkretny dzień, dlatego umówmy się, że to przełom stycznia i lutego. W Bolkowie odszukałem Pana Norberta Kamińskiego, który wyspecjalizował się w silnikach M43. Podjął się remontu (z pisemną gwarancją) mojego gruza. Nie czekałem, auto wylądowało na lawecie, pojechało do Wierzchosławic (pod Bolkowem) i jakoś w połowie lutego cieszyłem się powrotem na kołach. Jakie to uczucie gdy przesiadasz się z Peugeota do BMW.
Koszt łączny: 4800 zł

02.2019 – Ulga

24.02, Odebrałem auto z Wierzchosławic. Jechałem po nie pociągiem. Pan Norbert poinformował mnie o rozerwanej tulei wahacza przedniego. Po za tym chwalił auto za prowadzenie i stan techniczny. Przejechał nim 100 km zanim mogłem samochód odebrać i ponoć czerpał radość z jazdy. Innymi autami z remontowanymi silnikami (niby) zdarzało mu się odmawiać jazdy testowej ze względu na nędzny stan techniczny. Wróciłem na kołach do Poznania.
Uczucie ulgi bezcenne

28.02, tuż po remoncie silnika, moje używane BMW E46 otrzymało nowy bagnet oleju i korek chłodnicy. Bagnet zagrażał silnikowi ze względu na spękania plastiku, a korek mógł nie trzymać już odpowiedniego ciśnienia w układzie. Oczywiście dostępne tylko w ASO… Tego dnia zamontowałem też nowe kierunkowskazy – wzorowane na OEM, zamiast obecnych w aucie tunerskich DEPO.
Koszt: 260 zł

03.2019 – Lecę bo chcę

Nie znam konkretnego dnia, odwiedziłem serwis Pana Deloriana w Poznaniu na Złotowskiej w którym wymienione zostały: olej, filtr oleju, silentblock wahacza przedniego i tarcza kotwiczna z tyłu.
Koszt: 600 zł

“Lustereczko powiedz przecie dokąd chcesz odlecieć”

12.03, wymieniłem lewe lusterko, które było pęknięte i podczas jazdy autostradowej nie wytrzymało pędu wiatru przy prędkości 160 😀
Nawet nie wiedziałem, że AŻ TAK ciężko kupić europejskie lusterko w dobrym stanie w kolorze.
Koszt: 120 zł

04.2019 – Apgrejdy

1.04, wyposażyłem auto w komputer pokładowy. Kupiłem manetkę i odblokowałem BC korzystając z interfejsu INPA. Tego dnia nauczyłem się kodować nowe funkcje.
Koszt: 60 zł

komputer pokładowy bmw e46

30.04, skompletowałem cały zestaw naprawczy narzędzi do bagażnika. Brakowało mi kluczy płaskich, śrubokrętu i obcążków. Zrobiłem to dla własnej satysfakcji.
Koszt: 70 zł

zestaw narzędzi e46

05.2019 – Duperel

4.05, w progu zamontowałem nową podkładkę pod lewarek. Z niewiadomej mi przyczyny poprzednia zaginęła w akcji.
Koszt: 26 zł

09.2019 – Gwarancja

04.09, po pół roku spokojnej i bezawaryjnej jazdy silnik wrócił na poprawkę na gwarancji. Wszystko było ok, ale wydawał z siebie odgłos diesla. Po gruntownym osłuchaniu stetoskopem okazało się, że to wina ukosujących tłoków. Z perspektywy czasu oceniam to wydarzenie jako szkołę życia, nauczyłem się jeździć lawetą bez uprawnień 😀
Koszt: 550 zł (wynajem lawety i paliwo)

Tutaj pragnę podziękować Panu Norbertowi Kamińskiemu, za profesjonalizm i uczciwość, którą wykazał się naprawiając silnik jeszcze raz bezkosztowo.

No w teorii bezkosztowo, bo na moją prośbę wymienił przepływomierz, sondę lambda i dla świętego spokoju popychacze zaworowe. Podczas tej wymiany poszliśmy w oryginalną elektronikę Boscha, a popychacze INA.

Czemu tak? Bo popłynęły tłoki, a mogło się tak stać tylko przez zagotowanie silnika (które nie przytrafiło mi się) lub zbyt ubogą mieszankę, którą mógł powodować przepływomierz w zamienniku i leciwa już sonda.
Koszt: 1200 zł

23.09, moje BMW E46 otrzymało nowy “pakiet wizualny”, postanowiłem zainwestować w nowy emblemat na klapę bagażnika i używane, aczkolwiek oryginalne klosze lamp przednich BOSCH.
Koszt: 140 zł

24.09, odebrałem cały “pakiet elementów na tył”. Wszystkie tuleje i łączniki zawieszenia tylnego. Znów starałem się nie oszczędzać, zainwestowałem w Lemfordera. Jedna tylko tuleja była Meyle HD, ta popularna dziewiątka, która trzyma dyfer i gumy stabilizatora FEBI. Ważne! Nie było montażu – na razie tylko zakup podzespołów 😉
Koszt: 725 zł

10.2019 – Na bogato

08.10, przyszedł dzień wymiany zakupionych wcześniej części. Naprawa była realizowana znów u Leszka Patana – LPM Mechanika na Warszawskiej. Praktycznie dwa dni roboty wraz ze wspawaniem wzmocnienia podłogi (typowa usterka E46 – urywające się mocowania tylnego wózka).
Koszt: 2170 zł

01.2020 – Proza życia

13.01, nowe przewody zapłonowe. Odkryłem, że stare były uszkodzone i dwie fajki spadały ze świec, że też nie odkryłem tego wcześniej…
Koszt: 160 zł

26.01, wymiana oleju i filtra oleju. Zalany olej Total 5W40
Koszt: 143 zł

02.2020 – Pierdolniki

10.02, Kupiłem i zamontowałem stylizowaną na oryginalną, gajgę z eko skóry. Wkurzała mnie tuningowa gała po poprzednim władcy ortalionu. Była tak źle wyprofilowana, że nawet nie leżała w dłoni.
Koszt: 62 zł

15.02, Przepaliła się żarówka mijania, więc 10 min później kupiłem w najbliższym (już nawet nie wiem gdzie) sklepie motoryzacyjnym, żarówy H7 Tungsram. Zawsze wymieniam komplet.
Koszt: 82 zł

03.2020 – Wał

13.03, przyszła pandemia, a wraz z nią pora na ukłąd napędowy. W aucie zawitał dyfer 3.38 z mniejszym przebiegiem, nowy łącznik elastyczny wału Meyle, nowa podpora wału Meyle, nowe poduszki skrzyni Lemforder.
Urwała się linka podnoszenia maski, kupiłem nową w ASO. Do tego skrzynia i dyferencjał zostały zalane nowymi olejami zgodnymi ze specyfikacją. Wybierak został zregenerowany na oryginalnych elementach z ASO. Rozerwała się jedna poduszka wahacza, wymieniłem na Lemfordera, jak się potem okazało Lemforder robi gówno i padła po kilku dniach.
Koszt: 1800 zł

04.2020 – Wkurwienie

22.04, podkurwiła mnie niska jakość poduszki wahacza Lemforder, która kosztowała ponad 100 zł i uszkodziła się po trzech dniach. Kupiłem 2 nowiutkie poliuretany StrongFlex’a.
Koszt: 180 zł

05.2020 – Niedyspozycja

09.05, dmuchawa powietrza klimatronika czasem ćwierkała, postanowiłem więc ją rozebrać, przeczyścić i przesmarować. Mechanik wymieniłby na nową, a ja poświęciłem 3 godziny i trochę smaru do łożysk.
Koszt: 10 zł

28.05, W pierwszym weekendzie maja rozpocząłem diagnostykę dotyczącą spadku mocy. Okazało się, że nie wiadomo o co chodzi, więc kupiłem manometr do sprawdzania ciśnienia benzyny z przejściówkami. W następny weekend zapadła decyzja o konieczności wymiany pompy paliwa, wraz z nią wymieniłem filtr paliwa i regulator ciśnienia. Dodatkowo silnik miał całą masę lewego powietrza i wymiany wymagał wąż kształtowany dostępny tylko w ASO. Naprawiłem wszystko samodzielnie, a cała akcja opisana tutaj
Koszt: 750 zł (a z robotą byłoby 1600 zł)

06.2020 – Atak wymieniacza

11.06, zauważyłem, że paski osprzętu są zużyte jak cholera, nic nie myśląc kupiłem nowe paski Continental – najlepsze dostępne, bez oszczędności. Montaż własny, 10 min majsterkowania.
Koszt: 84 zł

28.06, od dłuższego czasu pompka spryskiwaczy szyby przycinała się, później zaczynała działać po kilku pompowaniach manetką, aż w końcu zatarła się całkowicie. Kupiłem nową FEBI i zamontowałem ją w ciągu 5 min. Po takie duperele nie opłaca się wzywać mechanika.
Koszt: 30 zł

07.2020 – Odgruzowywanie

11.07, przyszło mi wreszcie wymienić tylne opony. O ile z bąblem jeździłem, choć nie powinienem, to ze ściętym rantem o Kołobrzeski krawężnik już niestety było bardzo niebezpiecznie. Zdecydowałem się na zakup opon używanych Falken.
Koszt: 300 zł

16.07, po rozbiciu Peugeota nie pozostało mi nic innego jak odgruzować bawarkę, skoro stało się ono moim jedynym autem na ten moment. Pojazd znów wrócił do Pana Leszka na serwis olejowy i wymianę:

  • przednich wahaczy Meyle HD,
  • czujnika oleju Hella,
  • mocowań amortyzatorów przednich SWAG,
  • obu półosi GSP,
  • poduszek silnika Lemforder’a,
  • oleju Total 5W40,
  • filtra oleju Meyle.

Koszt: 2239 zł (dzięki wsparciu iParts – bez tego byłoby spokojnie 3,5k)

25.07, przyszła pora na okresowy przegląd klimy po dwóch latach. W zakładzie został spuszczony stary czynnik, zweryfikowano szczelność, dopuszczono trochę oleju do układu i nabito nowym czynnikiem (tak wiem…). Ubytek był na poziomie 40 gram. W 22 letnim samochodzie!!!
Tego dnia zaraz po powrocie postanowiłem odgrzybić klimatronik, zrobiłem to samodzielnie.
Koszt: 96 zł

08.2020 – Iskra

01.08, felgi 17 trafiły na prostowanie i porządne wyważenie komputerowe. Dwa lata poznańskich dziur i progów zwalniających odcisnęło na nich swoje piętno.
Koszt: 150 zł

03.08, wymiana filtra kabinowego. Kupiłem węglowy filtr marki Filtron.
Koszt: 55 zł

07.08, nałożyłem niewidzialną wycieraczkę Glaco.
Koszt: 60 zł

10.08, wymieniłem świece zapłonowe, bo czasem na wolnych obrotach jakby lekko wypadał zapłon. Raz na minutę-dwie siedząc w aucie dało się odczuć takie mini drgnięcie niewynikające z normalnej pracy. Silnik zaczął po wymianie zupełnie inaczej pracować, bardziej gładko. Wymieniłem je samodzielnie, dzięki z naddatkiem temu zwrócił się koszt zakupu nasadki do świec. Stare miały ok. 30 tys przebiegu, tak więc wymiana co 100 tys to oszustwo klienta przez producenta.
Koszt: 134 zł

11.08, kupiłem zestaw markowych past polerskich Menzerna do reflektorów i je wypolerowałem.
Koszt: 120 zł

Czy jestem z auta zadowolony?

Tak i to bardzo. Pomimo, że lista serwisowa jest długa to tak w zasadzie auto miało problemy tylko silnikowe, pozostałe naprawy polscy Janusze mogliby określić jako moje zachciewajki. Trochę tak jest, w sumie auto jeździłoby do dziś. Może nie do końca bezpieczne, ale JEŹDZIŁOBY, a to właśnie najważniejsze dla 90% kierowców, żeby samochód dojechał z pkt A do pkt B. Więcej nie trzeba.

W BMW podoba mi się, że w gorsze dni, na parkingu mogę cofać bez sprawdzania czy ktoś jest za mną, mogę zmieniać pasy bez wcześniejszego upewnienia się czy mam miejsce. Właścieciele BMW (czyt. sebixy) nauczyli ludzi, że na samochody tej marki trzeba uważać, trzeba się ich bać i unikać z nimi kontaktu. Typowy Seba jest panem drogi, pępkiem świata, a ja na tym korzystam 😀 No ale na serio, auto w prowadzeniu dobre, dynamika jako taka, spalanie nie za duże, hamulce brzytwa, wygoda w długie trasy, tylni napęd, a co najważniejsze: dla człowieka 1,85 wzrostu E46 jest jak garnitur szyty na miarę! Super pozycja za kierownicą, szorujesz dupskiem po asfalcie, układ kierowniczy który oddaje wszystko co dzieje się z kołami na drodze.

Z minusów? Koszty silnikowe, skrzynia biegów i ten cholerny dyferencjał…

Chciałem auto sprzedać, ale obserwując zachowanie ludzi na FB, grupa docelowa E46 nie jest na to jeszcze gotowa. Dla Sebixów nie ma znaczenia stan techniczny, auto ma odpalać, mieć dużo chińskich świecidełek i być w cenie złomu.

Pozostaje mi więc jeździć, aż się koszt zamortyzuje, a nóż widelec trafi się pasjonat marki chętny do zakupu. Tylko ca ja wtedy kupię? Kolejną skarbonkę? Przecie rynek aut używanych w Polsce woła o pomstę. Zrozumiałem to w momencie gdy każde mechanik i diagnosta przecierał przy mnie oczy ze zdumienia weryfikując moje E46.

Podsumowanie kosztów utrzymania

Kupując starą Beemkę musisz liczyć się z tym, że trzeba w niej ogarnąć całe zawieszenie, hamulce, dyfer, skrzynie, silnik (na 50%), wybierak biegów, wnętrze, lampy, dwumas, półosie, łącznik wału, podporę i na koniec usunąć tunerskie dodatki.

Czy warto? Nie wiem, odpowiedz sobie sam na pytania:

  • Czego oczekujesz od ałta?
  • Jeśli auto jest tak drogie w utrzymaniu to jakim cudem ktoś sprzedaje beemkę za 6000 zł bez wkładu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pasjonat motoryzacji, majsterkowicz i bloger. Wkurzony życiem w wielkim mieście bloga traktuję jako odskocznię od szarej codzienności.