Co pierwsze hamulec czy sprzęgło? Poprawne hamowanie autem
Hej, od kilku lat jeżdżę autem ze skrzynią manualną i mam wyrobione jakieś nawyki hamowania samochodem. W ostatnim czasie zdecydowałem się na rozszerzenie uprawnień i zapisałem się na kurs B+E. Cały czas kloce sie z instruktorem o to jak prawidłowo hamować autem. Chodzi konkretnie o moment rozsprzęglania napędu. Co powinno się naciskać pierwsze: hamulec czy sprzęgło?
Lechu
Odpowiadam co pierwsze, hamulec czy sprzęgło
W zasadzie to zależy. Zależy od techniki hamowania i sytuacji drogowej, na szybko w mojej głowie ułożyły się 3 scenariusze:
- ecodriving czyli hamowanie silnikiem, ale też codzienna jazda,
- hamowanie awaryjne,
- jazda sportowa.
W każdym z powyższych scenariuszy występuje inna kolejność operowania pedałów. Zatem co pierwsze? Hamulec czy sprzęgło? Już wyjaśniam:
Ecodriving i codzienna jazda
Podczas jazdy ECO liczy sie jak najczęstsze hamowanie silnikiem, aby ograniczyć spalanie. W tej sytuacji nie ma absolutnie mowy o pierwszeństwie sprzęgła. Aby hamowanie silnikiem było maksymalnie efektywne trzeba skupić się na obrotomierzu, podczas jazdy bez względu czy to trasa czy miasto w początkowej fazie hamowania należy wcisnąć hamulec, a sprzęgła używamy tylko w momencie spadku obrotów do poziomu prawie biegu jałowego najlepiej w okolicach 1100-1200, czyli wtedy gdy grozi nam zadławienie silnika.
Ten typ jazdy ma też zastosowanie podczas normalnej jazdy drogowej w trasie. Użycie najpierw hamulca, a dopiero potem sprzęgła ma uzasadnienie nie tylko ekonomiczne, ale jest też ważne z perspektywy bezpieczeństwa. Auta są wyposażone w serwo hamulcowe, ono do poprawnego działania wykorzystuje podciśnienie. W silniku wolnossącym podciśnienie bierze się z kolektora ssącego, a w przypadku turbo z pompy wacuum. W obu tych przypadkach hamulec działa najbardziej efektywnie przy obrotach silnika wyższych niż bieg jałowy. Hamowanie jednocześnie silnikiem i hamulcem poprawia też skuteczność samego hamowania i zmniejsza zużycie ukladu hamulcowego tj. tarcz i klocków.
Odpowiadając na kluczowe dla Ciebie pytanie w codziennej jeździe pierwszy kest hamulec, a po nim wciskamy sprzęgło.
Hamowanie awaryjne
Gdy zobaczysz nagłe zdarzenie na drodze i sytuacja wymaga od ciebie nagłego zatrzymania (hamowania awaryjnego) to w tej sytuacji musisz jednocześnie wcisnąć do oporu hamulec i sprzęgło. Naciśnięcie sprzęgła ma za zadanie chronić układ napędowy tj skrzynię, silnik, przeguby oraz zapewnić ciągłość działania wszystkich pozostałych mechanizmów bezpieczeństwa w aucie. Gdyby z jakiegoś powodu nie zadziałał ABS lub auto nie jest w niego wyposażone i dojdzie do zablokowania kół na osi napedowej to brak wciśniętego sprzęgła doprowadzi do zablokowania silnika. Gdy silnik przestaje działać, spada napięcie w instalacji elektrycznej, jak również przestaje być wytwarzane podciśnienie co obniża skuteczność hamulców, o czy pisałem wyżej.
Jazda torowa, sportowa
Podczas jazdy sportowej technika operowania sprzęgłem i hamulcem jest całkiem odmienna od powyższych scenariuszy. Kierowcy wyścigowi i rajdowi korzystają z hamowania lewą nogą, dozując jednocześnie gaz i hamulec w taki sposób aby zapanować w pełni nad transferem masy auta.
UWAGA! Nie stosuj tej techniki w jeździe drogowej! W silniku wolnossącym naciśnięcie hamulca przy jednoczesnym dodawaniu gazu powoduje twardość hamulca. W tym przypadku nie będzie możliwe awaryjne zatrzymanie auta, do momentu odbudowania próżni w układzie podciśnienia.