Czemu czuć spaliny w samochodzie?

Ostatnio w moim aucie czuć spaliny. Dlaczego tak się dzieje? Mam Mercedesa B-Klasę o mocy 143 koni z silnikiem 1.8. Swąd spalin pojawia się w momencie szybkiej jazdy autostradą z przysłowiowym butem w podłodze.

Grześ

Odpowiadam dlaczego w samochodzie czuć spaliny:

Przyczyn zapachu spalin w samochodze jest bardzo dużo, ale postaram się naprowadzić Cię na znalezienie usterki w Twoim aucie. Zasadniczo przyczyn takiego stanu rzeczy szukaj najpierw w układzie zasilania paliwem, potem wydechowym a potem w sterowaniu silnikiem. Jeśli nie ma nigdzie wycieku paliwa z wężyków, ani na uszczelkach to dopiero wtedy szukaj dalej. Pamiętaj, że wyciek paliwa w komorze silnika oraz okolicach układu wydechowego może doprowadzić nawet do pożaru auta.

1. Przejdź do weryfikacji szczelności wydechu, w poniższej kolejności:

  • Uszczelka między kolektorem wydechowym, a głowicą silnika,
  • Pęknięcie kolektora ssącego,
  • Tzw. plecionka, czyli połaczenie elastyczne w wydechu zaraz za silnikiem,
  • Wszelkie połaczenia na śrubach i cybantach, może być tak, że gdzieś nieszczelność występuje przy odpowiednim ukosowaniu silnika, przy przyspieszaniu z gazem do dechy silnik jest delikatnie obrócony na poduszkach, wtedy połączenia płaskie na wydechu mogą puszczać, jeśli gwinty nie są dokręcone do końca.
  • “Dziura w tłumiku”, aczkolwiek nie powinna ona wpływać na dostawianie się spalin w trakcie jazdy autostradowej.

2. Zatkany katalizator lub w nowszych autach GPF/DPF. Co powoduje znaczny wzrost cisnienia spalin przed nim i uchodzenie słabymi punktami np. na wszelkich łączeniach kolektora wydechowego.

3. Zbyt bogata mieszanka, problemy ze sterowaniem silnikiem:

  • Niedziałająca poprawnie sonda lambda (przypominam o zalecanej wymianie jej co 150 tys km),
  • Przekłamujący przepływomierz,
  • Lejące wtryskiwacze lub w przypadku wtrysku pośredniego nieszczelność kolektora ssącego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cześć, jestem zapalonym pasjonatem motoryzacji, majsterkowiczem i bądź co bądź... blogerem. Wkurza mnie życie w wielkim mieście i swój blog motoryzacyjny traktuję jako odskocznię od szarej codzienności. Zresztą, jak to mówią "co za dużo to niezdrowo", hobby nie może być związane z pracą. Tak wiem, na moim blogu często przewija się temat beemek, mam dwie. Siłą rzeczy to właśnie wokół tej marki toczy się moje życie :)