Co wozić w samochodzie?

Co wozić w samochodzie?

rzeczy które warto wozić w samochodzie

Kupiłem swój pierwszy samochód, co powinienem wozić w nim oprócz wyposażenia obowiązkowego? Chodzi mi o takie rzeczy, które mogą okazać się przydatne w trasie.

Misiek46

Odpowiadam co warto wozić w aucie:

Domyślam się, że nie chodził o wyposażenie obowiązkowe tzn. gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy. Zdarzają się sytuacje awaryjne w których nie mamy możliwości wezwać pomocy (święto, niedziela niehandlowa, środek nocy z dala od cywilizacji, brak zasięgu.)
Co w takim razie z dodatkowego wyposażenia warto wozić w samochodzie:
1. Zestaw kluczy. Ja mam klucze płaskie 10,12,13,15. Akurat takie są najczęściej stosowane w moim aucie.
2. Trytytki
3. Szarą taśmę
4. Koło zapasowe fizyczne lub w formie sprayu wpuszczanego w koło, dzięki niemu jesteśmy w stanie przejechać awaryjnie nawet 60km
5. Trochę gotówki
6. Butelkę 0,5 litra z płynem do spryskiwaczy. Wożę ją od kiedy w środku nocy zabrakło mi płynu do spryskiwaczy, skończył padać deszcz, a inne auta zachlapały mi szybę błotem z drogi. Wróciłem do domu na ślepo, najbliższa czynna stacja była 30km ode mnie.
7. Linkę holowniczą, mam ją z przyzwyczajenia. Kiedyś jeździłem autem które potrafiło odmówić posłuszeństwa w najmniej oczekiwanym momencie, a sam nie potrafiłem go zreperować.
8. Papier toaletowy. Fizjologia nie wybiera 🙂 Zdarzyło mi się kiedyś nawet skorzystać z tej rezerwowej rolki jak w domu zabrakło papieru.
9. Oświadczenie sprawcy kolizji, przydatne w razie stłuczki. Zamiast ganiać się po sądach i dzwonić po policję, dogadujemy się i wypełniamy oświadczenie. Dużo zaoszczędzonego czasu, nerwów i pieniędzy.

Gdybyś przypadkiem wybierał się za granicę musisz zorientować się jakie wyposażenie jest tam wymagane.

Pamiętaj:

  • aby zawsze mieć przy sobie gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy, stanowią one wyposażenie obowiązkowe, które jest weryfikowane w razie kontroli policji i za jego brak dostaniesz mantat
  • w przypadku podróży za granicę zorientuj się jakie są wymagania dotyczące obowiązkowego wyposażenia w kraju do którego jedziesz

2 KOMENTARZE

  1. to ja dodam z innej baczki… wydrukowane oświadczenie sprawcy kolizji. Może wydać się z śmieszne, ale wielu późniejszych spraw w sądzie udało by się uniknąć, gdyby ktoś się przyłożył do udokumentowania kolizji już na miejscu zdarzenia.

  2. Warto zamiast kabli wozić baterię rozruchową (zawsze w trasy lato/zima oraz generalnie zimą). Koszt ~300 PLN a można w razie potrzeby odpalić auto własne jak i komuś pomóc. No i dodatkowo naładować telefon 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cześć, jestem zapalonym pasjonatem motoryzacji, majsterkowiczem i bądź co bądź... blogerem. Wkurza mnie życie w wielkim mieście i swój blog motoryzacyjny traktuję jako odskocznię od szarej codzienności. Zresztą, jak to mówią "co za dużo to niezdrowo", hobby nie może być związane z pracą. Tak wiem, na moim blogu często przewija się temat beemek, mam dwie. Siłą rzeczy to właśnie wokół tej marki toczy się moje życie :)