wymiana oleju w aucie - filtr

Kiedy pierwsza wymiana oleju w nowym aucie?

wymiana oleju w aucie - filtr

Wziąłem nowe auto w leasing. Auto bardzo mi się podoba i po okresie leasingowania chciałbym je wykupić. ASO twierdzi, że pierwsza wymiana oleju w nowym aucie następuje po przejechaniu 30 tysięcy kilometrów. Trochę mnie to niepokoi. Czy powinienem wymienić olej w aucie szybciej, czy mam zaufać ASO?

Łukasz

Odpowiadam czy warto wymieniać olej w nowym samochodzie:

TAK, TAK, TAK! Olej musisz wymienić jak najszybciej. ASO mówi dokładnie to co zaleca im producent, teraz panuje moda na oleje long life, ale ja nie ufam temu rozwiązaniu. Jeśli masz fabrycznie nowy silnik to musisz wiedzieć, że nie był on składany w super sterylnych warunkach i jest pewne, że w oleju krąży brud i opiłki. Teoretycznie silniki spalinowe w XXI wieku nie potrzebują docierania, bo są wykonane o wiele bardziej precyzyjnie niż silniki w takim np. Polonezie. Musisz jednak mieć świadomość, że to w jaki sposób przejedziesz pierwsze kilometry, będzie miało wpływ na żywotność twojego silnika. Lepiej więc dmuchać na zimne.

Masz dwa rozwiązania:

1. Dbać o auto od samego początku i wymienić olej od razu po wyjechaniu z salonu. Pierwsze zalanie olejem nowego silnika powinno się traktować jako przepłukanie z syfu i opiłków i choć olej jest w idealnej kondycji to trzeba go zlać po pierwszym zagrzaniu motoru. Silnik po zalaniu nowym olejem zgodnym ze specyfikacją powinien być używany normalnie ale w sposób “ekonomiczny” – bez ciśnięcia pod odcięcie i pałowania na zimnym. Wszystkie elementy choć są wykonane z wysoką precyzją muszą ułożyć się termicznie.

2. Mieć silnik w poważaniu, pałować od początku pod odcięcie, olej traktować jak long life i liczyć, że zostanie wymieniony na gwarancji np. w trzecim roku użytkowania. Kiedy będzie się zbliżać koniec okresu gwarancji nawet pojechałbym specjalnie na tor, żeby przyspieszyć degradację. Wtedy gdy przejmiesz auto na własność będziesz miał pewność, ze jest w idealnym stanie. W końcu ma nowy silnik 🙂

Pamiętaj:

  • silnik w nowym aucie ma w sobie masę brudu i opiłków, dlatego warto wymienić olej po pierwszym zagrzaniu
  • nie ufaj olejom Long Life i wymieniaj je częściej niż zaleca producent
  • najlepszy interwał wymiany oleju to nie rzadziej niż 15 tys km dla jazdy mieszanej

Ciekawostka:

Kiedy w 1986 roku FIA wprowadziło zakaz używania silników wolnossących w Formule 1, BMW wykorzystało w swoich bolidach silnik M12. Bazował on na bloku silnika M10 o pojemności 1499 cm3 z BMW New Class 1500. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że inżynierowie szukali bloków silników M10 na złomie (!). Im wyższy przebieg auta dawcy tym lepiej. Bloki były poddawane szlifowaniu i honowaniu, a potem dostawały nowe układy korbowotłokowe. Wszystko to po to aby połączyć je z ogromną turbosprężarką i wystroić na 1500 koni mechanicznych! Trzeba przyznać, że w 1986 roku podniesienie mocy z 75 KM na 1500 KM to naprawdę spory wyczyn!

Ten historyczny fakt jest najlepszym dowodem na to, że w silnikach spalinowych podczas docierania ważniejszym procesem jest też ułożenie cieplne, które gwarantuje pełną stabilność metalu przy zmianach temperatur.

10 KOMENTARZY

  1. To już przesada by wymieniac olej zaraz po rozgrzaniu… Nie dajmy się zwariować. Pierwsza wymiana po 1000km i przez ten dystans nie “pałować” auta. Pamiętajmy to nie lata 90 tylko 2020 rok.

    • Po obróbce bloku w szlifierni ZAWSZE zostają opiłki metalu w kanałach wodnych i olejowych. Tak było w latach 90 i jest tak dziś, wg. prawideł mechaniki należy po pierwszym rozgrzaniu przynajmniej przesączyć olej przez szmatę. Z drugiej strony jeśli ASO wymieniłoby olej nawet po 1000 km to byłoby wyśmienicie.

  2. zazwyczaj to po 10 tys km, jakos po roku naprzyklad. osobiście uważam że dobry jest olej od Totala, przy takiej regularnej wymianie mój silnik działa super, żadnych zatarć, problemów z prowadzeniem, do tego zużycie paliwa jest mniejsze. wysoka jakość oleju i jego lepkość dużo daje do zabezpieczenia silnika, autko śmiga super 🙂

  3. ja tam wolę wymienic bo wiem co dolewam 🙂 mam swój sprawdzony od Castrol i jego sie trzymam od kilku lat. nie jest drogi, syntetyk czyli dobra jakośc składu i serio przy jego dolewaniu spadlo mi zuzycie paliwa, mega pozytywne zaskoczenie :DD

  4. jeździ mi sie znakomicie na syntetyku z PMO, spalanie wyraznie mniejsze a jezdze codziennie bo praca itp. polecam sam olej, bo serio trzyma silniczek w dobrej kondycji

  5. jakakolwiek wymiana to tak 10-12 tysiecy kilometrów, no musi być po prostu niezaleznie od przebiegu itd itp mnie pasuje Total Quartz, bardzo spoko syntetyk i wlasnie regularna wymiana i wszystko cacy działa

  6. trzeba dbać o auto i dobór oleju jest tutaj mega ważny – sam wybrałem ten od LiquiMoly, bo to syntetyk i pasuje do każdego auta niezaleznie od przebiegu, wieku itd mam dzieki niemu silnik w lepszej formie, zapobiega zatarciom, przegrzaniu, no i nie jest drogi w porównaniu na rynku, także polecam jako wieloletni kierowca

  7. wymieniać trzeba, sama się nauczyłąm dzieki dobremu mechanikowi 🙂 mam toyote i smiga mi na syntetycznym oleju z Valvoline, wymieniam regularnie co dziesięć tysięcy km, tak jest najlepiej dla silnika

  8. warto wymienic, bo wtedy wiemy że wszystko zadziala sprawnie. sam zawsze to robie, potem regularnie co 12 tysiecy kilometrów. no i zalecam dolewke mega dobry sklad, zero zatarć i nawet paliwo mniej schodzi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cześć, jestem zapalonym pasjonatem motoryzacji, majsterkowiczem i bądź co bądź... blogerem. Wkurza mnie życie w wielkim mieście i swój blog motoryzacyjny traktuję jako odskocznię od szarej codzienności. Zresztą, jak to mówią "co za dużo to niezdrowo", hobby nie może być związane z pracą. Tak wiem, na moim blogu często przewija się temat beemek, mam dwie. Siłą rzeczy to właśnie wokół tej marki toczy się moje życie :)